Kurt Cobain i Kirst Novaselic spotkali sie w 1985r., zalozyli wtedy wraz z basista Stevem Newmanem grupe Ed Ted And Fred (Cobain gral w nim na perkusji, Novoselic na gitarze). Jednak basista stracil palec u reki, wiec Kurt i Krist postanowili grac tylko we dwójke zapraszajac któregos z muzyków The Melvins. W 1986r. zespól zmienil nazwe na Skid Row. Na jeden z koncertów nie przyszedl ani jeden widz, lecz to nie zniechecilo ich wcale. Przez zespól przewijalo sie nastepnie wielu muzyków, czesto takze zmienial nazwe (Sellout, Throad Oyster, Pen Cap Chew, Windowspace). Z czasem Kurt zaczal spiewac i grac na gitarze, Krist przesiadl sie wiec na bass. Znalezli sobie perkusiste - Aarona Burckharda - którego wyrzucili za przyjscie na próbe na kacu. Nastepnie nazwali sie Fecal Matter i wydali tasme demo o takim samym tytule. W ciagu nastepnych lat grupa bardzo sie rozwinela i dojrzala. Cobainowi coraz bardziej zaczal odpowiadac hardcor i punk. Od wokalisty Scratch Acid - Davida Yow'a nauczyl traktowac swój glos jak jeszcze jeden instrument. Inspiracji muzycznej jednak nadal szukal w Beatlesach. We wrzesniu 1986r. Kurt nagral wraz z perkusista Dalem Croverem z The Melvins kolejna tasme demo. Obaj dobrze wiedzieli, ze w Aberdeen nic nie osiagna. Przy pomocy The Melvins wyjechali do Olympii, gdzie dali swój pierwszy koncert "na wyjezdzie". Przyjeto ich zyczliwie, lecz bez entuzjazmu. Jednak wystarczylo im to, by tam zamieszkac. Novoselic znalazl tu dobra prace, zas dla Cobaina liczylo sie to, iz po raz pierwszy ktos dostrzegl jego talent - byl to szef lokalnej wytwórni K Records oraz lider zespolu Beat Happeninds - Calvin Johnson. Zima 1987r. Kurt i Krist zadecydowali sie wyjechac do Seattle. Dosc szybko nawiazali kontakty i co zaowocowalo pierwsza oficjalna tasma demo, której celem bylo zainteresowanie zespolem jakiejs wiekszej wytwórni. Kurt osobiscie wyslal kasety do najwazniejszych wytwórni plytowych w Ameryce, jednak nigdy nie otrzymal odpowiedzi. Postanowili wiec dac kilka wystepów w Seattle, grajac w barach i klubach dla 100 - 200 osób. Jedna tasme Jack Endino (bliski przyjaciel Kurta, który wydal w/w tasme demo) wyslal do Sub Pop - osmioletniej lokalnej wytwórni plytowej, promujacej glownie artystów z Seattle. Jednak Jonathan Poneman (wspólwlasciciel Sub Pop), nigdy by nie przesluchal tej tasmy, gdyby nie to, ze podrzucil mu ja Endino. Wspólprace z nowymi zespolami zaczynal od pójscia na ich koncert, rozmowie z artystami. Po przesluchaniu otrzymanej tasmy, zostal zauroczony pieknym, choc przerazliwym glosem Cobaina. Kurt z checia spotkal sie z Jonathanem, gdyz mial swiadomosc, jaka role odgrywa on w muzycznym srodowisku Seattle. To on wlasnie podpisal kontrakt z Soundgarden - zespolem którym wówczas Cobain byl zafascynowany. Podczas spotkania rozmawiali wlasnie o tym zespole, do czasu gdy do kafejki wpadl Novoselic, specjalnie udajacy muzyka nie zainteresowanego jakimkolwiek kontraktem. Ponemam zaintrygowany tym punkowym podejsciem, zaoferowal im mozliwozc nagrania jednego singla dla Sub Pop. Do omówienia pozostala tyko kwestia nazwy zespolu (ze wzgledu na nie cenzuralnosc dotychczasowych nazw). Ustalono, ze odtad grupa nazywac sie bedzie Nirvana. Do 1990r. grupie dokuczal problem zwiazany z perkusista. Na kilku koncertach w Seattle wystapil z nimi Dave Foster. Jednak i on nie zabawil dlugo. Nastepnym palkarzem zostal Chad Channing - kalifornijczyk, nazywany przez znajomych "wlóczega". Byl stosunkowo dobrym perkusista - nadal nagraniom duzo dynamizmu i sily. W pazdzierniku 1989r. ukazala sie debiutancka plyta Nirvanay - niestety tylko w 7-calowej wersji. Po wielu przygotowaniach w czerwcu 1989 roku ukazal sie longplay "Bleach". Przy nagraniu wykorzystano jeszcze jedna gitarzyste - Jasona Evermana, gdyz Cobain nie radzil sobie jeszcze dobrze z równoczesnym graniem i spiewaniem. Ponad to Everman przeznaczyl swoje 600 dolarów na sfinansowanie plyty. W kwietniu 1989r. stal sie wiec oficjalnym czlonkiem zespolu. W tym czasie zespól dorobil sie nawet wlasnej koszulki - z przodu grafika przedstawiajaca trzeci krag piekla wg. Dantego, z tylu umieszczono haslo: "Crack Smokin', Fude Packin', Satan Worshippin', Motherfuckers". Sprzedawala sie ona lepiej niz longplay. Everman postanowil odejsc z grupy, gdyz jak wszyscy zgodnie twierdzili, nie pasowal do reszty, jak mówil Cobain: "Zawsze uwazalismy sie za trio...".Nalezy takze wspomniec o klopotach finansowych zespolu, gdyz po kazdym koncercie rozwalali oni swój sprzet. Kochali to robic, mimo iz byly to bardzo kosztowne wybryki... W marcu 1990r. podjeli prace nad nowa plyta, z przerwami na koncerty. Tuz po koncercie w Nowym Jorku, Novoselic obstrzygl sie na lyso. Cobain powiedzial wówczas w wywiadzie, iz pozabija pozostalych czlonków, a na koncu siebie, albo odejdzie z zespolu. W zespole nie dzialo sie najlepiej, Chad nie pasowal do zespolu, "byl raczej jazzowym perkusista.." jak twierdzil Kurt. Totez odszedl z Nirvany. Zespól zaczal szukac nowego perkusisty. Po wielu trudach trafili na Dave Grohla, który znakomicie pasowal do ich duetu. W takim skladzie, po podpisaniu kontraktu z DGG/Geffen Records , wydali album Nevermind. Na poczatku wystapily spory dotyczace okladki, nastepnie singla promujacego plyte (zostal nim Smells Like Teen Spirit). Utwór spodobal sie sluchaczom, zas Nevermind sprzedawal sie jak swieze buleczki (plyta sprzedawala sie lepiej od albumu Michaela Jackona "Dangerous"). Niebawem ich plyta rozeszla sie na swiecie w dziesieciomilionowym nakladzie. Jednak sukces albumu zmienil wszystkich: Krist zaczal popijac, Dave zaslynal z upodobania do cielesnych ekscesów, Kurt zas zaczal brac heroine. Jak twierdzil potem: "Postanowilem wpasc w nalóg. Chcialem tego. To byla wylacznie moja decyzja." Chcial takze usmierzyc dokuczajacy mu od dwóch lat przewlekly ból zoladka. W zespole wystapily tarcia miedzy muzykami, Cobain chcial poszerzyc sklad o drugiego gitarzyste - najprawdopodobniej Buzza Osborne'a, wspominal takze o zalozeniu nowego zespolu. Na zaistniala sytuacje w zespole miala wplyw na pewno zona Kurta - Courtney Love. Courtney Love byla dosc kontrowersyjna osoba. Prawie od poczatku jej znajomosci z Kurtem (a szczególnie po slubie), mieli problemy z prasa. Chetnie bowiem pisano o ich rodzinnych problemach (czestokroc wymyslonych). Courtney pobila sie takze z Victoria Clarke - autorka chyba najwiekszych i najbardziej chamskich "bzdur". Wraz z przyjsciem na swiat 19 sierpnia Franceas Bean Cobain, w prasie ukazaly sie tytuly: "Dziecko gwiazd rocka urodzilo sie na glodzie" czy "Maja pieniadze i slawe, ale brak im cholernego serca". 15 grudnia ukazal sie album "Incesticide". Cobain postanowil opatrzyc kazda piosenke krótkim komentarzem - powstaly jednak w ten sposób jadowite teksty, skierowane glównie do Victori Clarke. Geffen nie dopuscilo do opublikowania tych tekstów, Kurt zas nie potrafil sie im sprzeciwic. Mimo tego plyta i tak sprzedawala sie dobrze. W styczniu 1993 Nirvana wziela udzial w czterodniowym "Hollywood Rock Festival" w Brazylii, gdzie traktowano ich jak wielkie gwiazdy rocka. W nastepnym miesiacu przystapili do pracy na nad kolejnym albumem. Praca trwala w sumie tylko dwa tygodnie. Cobain w czasie nagrywania przezywal powazne rozterki wewnetrzne. Nie odczuwal takich emocji zwiazanych z muzyka. Plyta byla bardziej mroczna od poprzedniej, nawiazywala do niespokojnego umyslu lidera i pelnych desperacji mysli. 2 maja Kurt przedawkowal narkotyki, zas 4 czerwca zostal aresztowany przez policje pod zarzutem pobicia zony oraz nielegalnego posiadania broni. W areszcie spedzil 3 godziny. Sytuacja z 2 maja powtórzyla sie 23 lipca. Pomoc zony sprawila, iz tego samego dnia wieczorem dal jeszcze normalny koncert. "In Utero" ukazalo sie ostatecznie 13 wrzesnia 1993r. 18 listopada grupa nagrala prawie godzinny akustyczny koncert dla programu "Unplugged" MTV w studiach Sony Music na Manhattanie w Nowem Jorku. Oprócz swoich, Nirvana wykonala, takze trzy utwory innych wykonawców: Davida Bowiego "The Man Who Sold The World", The Vaselines "Jesus Wants Me For A Sunbean" i Leadbelly'ego "Where Did You Sleep Last Night". W koncercie wzielo takze udzial kilka osób z poza grupy min. Kurt i Chist Kirkwoodowie i Lori Goldston. Na poczatku 1994r. w Nirvanie dzialo sie coraz gorzej. Kurt osobiscie powiedzial, ze grupa rozpadnie sie po nagraniu jeszcze dwóch albumów, chyba, ze pójda bardziej eksperymentalna droga. Cobain nie chcial bowiem nagrac kolejnej plyty podobnej do ostatnich. Koncert 8 stycznia 1994 r. byl ostatnim koncertem grupy... 3 marca Kurt próbowal popelnic samobójstwo, wzial 50 tabletek rohypnolu (srodka stosowanego przy leczeniu odwykowym, wczesniej jednak nie bral zadnych narkotyków, ani nie pil), pozostawil takze list pozegnalny. Dzieki interwencji Courtney, w pore udzielono mu pomocy lekarskiej. Po powrocie do Seattle (10 marca), po sprzeczce z zona zamknal sie z pistoletem i grozil ze sie zabije. Policji powiedzial, ze chcial miec chwile spokoju. Po kupieniu broni 30 marca (przez Dylana Carlsona), polecial do Los Angeles do kliniki odwykowej. Spedzil tam tylko dwa dni. Pózniej wrócil do Seattle, jednak dokladnie nie wiadomo co robil do 5 kwietnia. Widziano go w parku - wygladal zle, byl wychudly, mial na sobie plaszcz, mimo iz dzien byl cieply. Spedzil takze dzien w domku w Carnation z niezidentyfikowana osoba - w domu znaleziono nie nalezacy do niego spiwór i pety papierosów których nigdy nie palil. 5 kwietnia 1994 roku Kurt Cobain zamknal sie w swoim domu Seattle, napisal list pozegnalny i popelnil samobójstwo. Strzelil sobie w twarz. Na uwage zasluguje fakt, iz pare dni wczesniej zadzwonil do przyjaciela z pytaniem, jak najlepiej strzelic sobie w glowe... Jego smierc oznaczala nie tylko koniec Nirvany, lecz takze koniec problemów z którymi musial sie zmagac przez cale swe zycie. Jednym strzalem z pistoletu odcial sie od calego zla na swiecie jakiego przez te 27 lat doswiadczyl. W listopadzie 1996 roku powstala plyta "From the Muddy Banks of the Whiskah", która zostala zlozona nie tylko z najlepszych kawalków Nirvany, ale równiez z archiwów odkurzanych po smierci Cobaina. Stanowi ona w pewnym sensie hold zlozony Kurtowi przez kolegów z grupy.