|
-Kurt Cobain wcale nie położył obok swego ciała otwartego prawa jazdy chcąc łatwego rozpoznania zwłok - zrobili to policjanci w celach identyfikacji... -Courtney oferowała 50.000$ za zabicie Cobaina, niejakiemu El Duce (liderowi formacji The Mentors). Duce nie skorzystał z oferty, twierdził jednak, że wie kto zamordował Kurta. Parę dni po wywiadzie, jakiego udzielił do filmu "Kurt i Courtney", zginął pod kołami pociągu(ponownie nie znaleziono dowodów czy ktoś maczał w tym palce)... Zbieg okoliczności?... -"The Andy Griffith Show" mógł być ostatnią rzeczą jaka Kurt Cobain oglądał na tym świecie - emitowała go bowiem stacja telewizyjna, na którą był nastawiony jego telewizor w dniu, gdy odszedł z naszego świata... -po śmierci Kurta korzystano z jego karty kredytowej - ktoś kupił bukiet kwiatów,do dzisiaj niewiemy kto... -na strzelbie,którą był oddany śmiertelny strzał nie znaleziono żadnych, dających się zidentyfikować odcisków palców... -Kurt tuż przed śmiercią, w rozmowie z pewnym mężczyzną, powiedział mu, że boi się o swoje życie(był blady i wyglądał na wycieńczonego)... -Kurt przygotowywał się do napisania testamentu, w którym chciał wydziedziczyć Courtney z wszelkich praw do jego majątku... -Kurt zmagał się z bólem żołądka,prawdopodobnie wywołanym skoliozą-jedynym skutecznym środkiem na ulgę była heroina.Po paru latach Kurt poddał się operacji i ból minoł,jednak dalej brał heroinę... -trzykrotne przekroczenie dawki śmiertelnej narkotyku we krwi człowieka, powoduje śmierć w przeciągu kilku sekund nawet u osoby tak uzależnionej jak Kurt... -6 kwietnia 1994 roku (a więc dzień po śmierci Kurta), detektyw Tom Grant prowadzący śledztwo w sprawie jego zaginięcia wraz z przyjacielem Kurta, byli w posiadłości Cobainów. Nie zajrzeli jednak do pokoiku nad garażem, ponieważ Grant nie wiedział o jego istnieniu(Dylan Carlson pewnie wiedział)... -we wkładce do In Utero, jako tekst utworu Tourette's podano 3 słowa: Cufk, Tish, Sips. Po przestawieniu liter wychodzi: Fuck, Shit i Piss. -Dave Grohl: Pewnego razu graliśmy gdzieś koncert i odsłuchy odmówiły nam posłuszeństwa. Kurt zupełnie nie słyszał samego siebie. A musisz wiedzieć, że stół mikserski stał z boku sceny. I w połowie występu Kurt podszedł do tego stołu mikserskiego i z całej siły uderzył w niego gitarą. Faceci, którzy nagłaśniali koncert, dostali szału. Najgorsze było jednak to, że ten stół był własnością jednego z ochroniarzy - wielkiego draba z tatuażami na całym ciele, wyglądającego naprawdę groźnie. Gdy więc jakiś czas potem Kurt wskoczył w tłum i próbował wdrapać się z powrotem na scenę, ten ochroniarz skorzystał ze sposobności, by go uderzyć. Kurt nie wytrzymał. Chwycił gitarę i rozbił ją facetowi na głowie. Ten zawył, oczy zalała mu krew. Tak, Kurt nieźle zaświrował (śmiech). To było zabawne. To znaczy, wtedy byliśmy raczej przerażeni. Ale gdy myślę o tym dziś, nie mogę powstrzymać się od śmiechu(data i miejsce koncertu:19.10.1991 USA Texas) -kandydatura Pata Smear'a na drugiego gitarzystę Nirvany padła podczas rozmowy Courtney, Kurta i niańki Frances - Cali, który (Cali to facet :)) właśnie kupił bootleg Germs (zespołu, w którym wtedy grał Pat) i puścił go podczas tej rozmowy... -foto z paryskiej sesji zdjęciowej, na którym Kurt celuje pistoletem do kamery było ostatnim zdjęciem w sesji,niestety była to prorocza poza... -podobny do śmierci Kurta przypadek nastąpił kilka dni później. Samobójstwo miała popełnić basistka zespołu Hole. Według policji przedawkowała herę w wannie ale według jej chłopaka od roku nie ćpała i nie miała powodów aby to zrobić, bowiem następnego dnia miała opuścić znienawidzone miasto, przeprowadzić się i rozpocząć nowe życie. Zalazła ona za skórę Courtney i według mnie było tak jak z Cobainem. Zaczaiła się na nią i zabiła(lub kogoś wynajęła)... -dziecko na okładce Nevermind to Spencer Elden. Kurt podłapał pomysł dla tej okładki kiedy oglądał z Dave'em program o podwodnych kąpielach noworodków. Kurt i Courtney powiedzieli raz, że mają zamiar wziąść go na obiad kiedy będzie wystarczająco duży. Jego rodzina dostała $200 za to zdjęcie... -Kurt Cobain nie ma oficjalnego grobu. Jego ciało poddane zostało kremacji. Nikt nie wie gdzie znajdują się jego prochy. Podejrzenia padają na Courtney Love, która miałaby przechowywać je u siebie w domu,wiele razy widziano ją z plecakiem w którym(jak twierdziła)są prochy Kurta... -ostatnie cztery linijki listu były sfałszowane. Tylko one mówiły, że Kurt rzekomo chciał popełnić samobójstwo, reszta listu mówiła o odejściu Cobaina ze sceny muzycznej... -Kurt często na koncertach zmieniał teksty piosenek,często wstawiał nigdy nie śpiewane kwestie.Bardzo ciekawie to wychodziło,polecam posłuchać "Polly" z koncertu Rio de Janeiro 23.01.1993r(ja jak to uslyszalem to pękałem ze śmiechu)oczywiście takich "re-mixów" koncertowych było dużo więcej... -po śmierci Kurta,samobójstwo żekomo popełniła Kristen Pfaff-basistka w zespole Hole,po tym jak postanowiła skończyć z Courtney Love,Hole i całym Seattle.Śmierć nastąpiła w wyniku przedawkowania heroiny,chociaż Kristen była po odwyku i niebrała przez długi czas,nastapnego dnia miala wrócić do domu... -Courtney Love posiada jeszcze jeden list Kurta,jednak jeszcze nigdy nie przeczytala go publicznie,pewnie znowu"To nie wasz pierdolony interes"... -W młodości Courtney napisala wiersz:"Zniszczę każdego,kto na drodze tkwi,Zabiję każdego,kto przeszkodzi mi,Bo patrzę już na przyszłe dni"... -W strzelbie którą znaleziono przy ciele Kurta były załadowane 3 pociski,to potwierdza fakt,iż ta broń miała być zastosowana do obrony,a nie do strzelenia sobie w głowe... -Po śmierci Kurta,wszyscy twierdzili,iż był samobójcą od urodzenia,miał skłonności samobójcze.Nic bardziej mylnego... -Od razu po przybyciu do posiadłości Cobainów,polcija jednoznacznie stwierdziła samobójstwo i zamkneła sprawę nieprzyglądając się wielu poszlakom,a odciski palców zdjęto ze strzelby dopiero miesciąc po śmierci Cobaina,naprawde dziwne... |